01.09.10
prezesi rozwalą im gospodarkę i tyle. Zrobią z nich coraz większych
murzynów. To się nazywa cywilizacja.
01.09.10
powinno się desygnować w każdym województwie, powiecie, gminie i każdym zakładzie budżetowym oddział do walki z biurokracją
by żyło sie lepiej !
przyjazne państwo ROTFL
01.09.10
polecam poalczkowym gamoniom wyjazd do Estonii, zobacza jak
wyglądają dobre drogi, zadbane miasteczka i Tallin- gród jak na
Zachodzie.
01.09.10
niemniej jednak to była ironia, czy na prawdę jesteś tak mało rozgarnięty żeby tego nie
zauważyć. Z jedną linią to przesada, ale albowiem dwa przedsiębiorstwa w kraju
odpowiedzialne są za ewolucja gospodarczy, to jest w tym sporo prawdy. Nie ulega
kwestii że łatwiej zarządzać gospodarką kraju milionowego od 40 milionowego.
01.09.10
O!!! Widzę towarzysz zauważył to co ja! Uwaga, to dopiero jest akcja :-)
RSS
01.09.10
Estonia to przyklad-nawet razem z Rosjanami (chyba najwyzszy procent na swiecie)
mozna pracowac i prosperowac.Ten narod jest niesamowity.
Przezyli niemiecka arystokracje, przezyja język rosyjski proletariat.
01.09.10
mimo wszystko. Bo zajechać i zaparkować łatwiej. Bo w zimie jest
szatnia a grzanie w sam raz, bo w lecie klima działa i mamy
przyjemny chłodek. Bo są inne rozrywki w tym samym budynku (wybór
niewielki, ale furt jakiś). Bo jak sal jest paręnaście i wszystkie
czynne od rana do nocy - to przypadek na znalezienie czegoś
interesującego teoretycznie większa.
ongiś temu kinematografia "zeroekranowe" w ognisko dużego miasta wyświetlało
jeden film przez tydzień ewentualnie dziesiątka dni. No i raz za razem miało tylko
dwa seanse dziennie. No, samych kin (jednosalowych) było nieco
więcej.
* * *
Tym tymczasem liczby są bezlitosne: rok 1980 - 97,5 mln widzów w
kinach; rok 2009 - tylko 39,1 mln widzów w kinach. niejako znależć
dane porównancze nie za rok '80 jakkolwiek za lata 50. (gdy nie było
telewizji), to pewnie one byłyby jeszcze bardziej impomujące.
01.09.10
ze bedzie kosztowne narada danych o zarobkach pracownikow.
Takiej bajki juz onegdaj nie slyszalam, bo te dane aktualizowane co 2 tygodnie lub
miesiac, stoja do dyspozycji wszystkich szefow mniejszych, wiekszych i
najwiekszych firm.
01.09.10
Nie mają na przykład stałego "dopalacza" w postaci wizyt tysięcy
zakupowiczów z Finlandii.
01.09.10
chwilowo podobny ten interes jest w czarnej strefie, ale toż nie zniknie
nic bardziej błędnego dlatego, że jest nielegalny. Legalizacja =
1. dekryminalizacja milionów ludzi
2. większa szwung uzależnionych do szukania pomocy
3. wpływy podatkowe
01.09.10
...potencjału", to ja zapytam - co z potencjałem
wykwalifikowanej załogi (oczywiście po odfiltrowaniu z niej
wiecznych działaczy)?
być może opłacałoby się postawić - już nie w Warszawie, ale pod -
chociaż jakąś montownię?
01.09.10
Nic nie warte barachlo. Wiem, bo wykladalem na tych kursach...
RSS
01.09.10
To nie inaczej zdolność dysponować w tej branży stratę!
RSS
01.09.10
Uwazam wiec, ze Tusk powinien mi wyplacic ciepla raczka ze 100 tys. euro a to,
ze zdecydowalem sie znowu wyjechac na ciągle z Polski.
hooligan1414 napisał: jeżeli nie kasa od emigrantów byłby tu Mozambik. jeśli oni
w ogóle nie wyjechali byłoby 30% bezrobocie i bunt społeczna na karku.
01.09.10
wolno platforma podatkowy układać na dziesiątki sposobów, dosyć tego
rozejrzeć się po Europie. Ale do tego należy mieć wizję czego
chcemy, co mamy a czego nie. A kto ma o tym myśleć? Rząd? Ich
interesuje nic bardziej błędnego władza, władza jak najdłużej.
01.09.10
prostoduszny robby,
a jak myślisz, po co ten gablota na trasie.
aby SIĘ powozić , trzymając za BURTĘ.
wówczas JEDZIE SIĘ cokolwiek ŁATWIEJ.
ZAPYTAJCIE CZESIA LANGA.
A ESTIME
mgr inż. mechaNIC TADEUSZ PIECZONKA "60+2"-ZIELONY
11/13-cie years SANStravail/JOBless-jobLESS , non sans TRAVAIL
WHISTLEblower
ul. SZMARAGDOWA 31
59 900 ZGORZELEC / 00 48 75 649 30 44 / WWW.ROPOIWZK.COM-
ruch040404@wp.pl
p.s.
WEŹCIE przypadek z WOJTKA STASZEWSKIEGO, tak GO przypiliło , że do
RABKI w dwa dni do swojej "starej" TRAFIŁ.
01.09.10
gościówa portalu: HA! napisał(a):
> polecam poalczkowym gamoniom wyjazd do Estonii, zobacza jak
> wyglądają dobre drogi, zadbane miasteczka i Tallin- gród jak na
> Zachodzie.
dobre drogi?chyba jechałes tymi głównymi,a mają ich wszystkich...dwie trasy z
Tallina do Tartu,z granicy Łotewskiej- Tallin- Narwa,reszta to tak w
kratkę.Zresztą ruch na nich jak u nas w niedzielę kiedy cała sioło jedzie do
kościoła:)))nawet w samym Tallinie możesz połamać koła na niektórych ulicach.
co się tyczy "zadbanych miasteczek to też przesada,centrum wymuskane a peryferie
bieda z nędzą i bajzel,wieś faktycznie nie istnieje,pewnie jadąc jedną z dwóch
dobrych dróg obserwowałeś tzw chutory,domki z drewna notorycznie gęsto pokrzywione od
starości i najczęściej po kilka lub pojedynczo stojące w lesie lub szczerym
polu,wszyscy mogący się wzruszać uciekli do Tallina.Sam
Tallinn to stolica i wykapany biznes,gospodarka skoncentrowane w Tallinie końcówka
klepie biedę,no ale po mieście też pewnie jeździłeś według przewodnika
turystycznego więc ci wcisnęli co chcieli,trzeba było przejechać się w głębokie
Kopli,a co więcej okolice ognisko też straszą ruderami,Männiku,czy blokowisko Lasnamäe.
faktyczny stan rzeczy w całości sprawia szósty zmysł że jest ok.,ale morale sovieckiego miasta na
każdym kroku, jeszcze het do Europy niemniej się starają.
--
popłoch i nadgorliwość są gorsze od faszyzmu.